Codziennie po myciu włosów sięgasz po ten sam, znajomy ręcznik z szafki łazienkowej-ten sam, którego używasz do ciała. To błąd, który może kosztować Cię więcej niż myślisz: puszące się kosmyki, rozdwojone końcówki, elektryzujące się pasma i wrażenie, że włosy nigdy nie wyglądają tak dobrze, jak byś chciała. Winny bywa właśnie ręcznik.
Dlaczego zwykły ręcznik szkodzi włosom
Suszenie włosów ręcznikiem samo w sobie jest bezpieczniejsze niż suszenie gorącym powietrzem z suszarki – to fakt. Problem leży gdzie indziej. Standardowe ręczniki łazienkowe, niezależnie od tego, z jakiej bawełny są wykonane, mają pętelkową strukturę frotte. Świetnie sprawdza się to na skórze, bo delikatnie ją masuje i pobudza krążenie. Na mokrych, a więc najbardziej podatnych na uszkodzenia włosach, ta sama faktura działa jak papier ścierny- szorstkie pętelki drażnią i unoszą łuskę włosa, prowadząc do jego osłabienia i rozdwajania się końcówek.
Najbardziej narażone są włosy falowane i kręcone- ich struktura z natury ma więcej porowatości, więc tarcie szybciej robi swoje. Do tego dochodzi jeszcze jeden efekt uboczny częstego pocierania włosów ręcznikiem: puszenie się i elektryzowanie, z którym potem trzeba walczyć kolejnymi kosmetykami.
Na co zwrócić uwagę, wybierając ręcznik do włosów
Jeśli chcesz przerwać ten cykl, dobry ręcznik do włosów powinien spełniać kilka warunków:
- Gładka, delikatna tkanina- bez pętelkowej struktury frotte, która niszczy włosy przy najmniejszym kontakcie.
- Odpowiednia gramatura- na tyle wysoka, by ręcznik naprawdę wchłaniał wodę, a nie tylko ją rozmazywał.
- Wysoka chłonność- im szybciej pozbędziesz się wilgoci, tym mniej czasu włosy spędzą w stanie największej podatności na uszkodzenia.
- Odpowiedni rozmiar- dopasowany do długości i gęstości włosów, tak by dało się je w całości owinąć, bez konieczności ciągnięcia czy dociążania pasm zbyt dużym materiałem.
Wśród materiałów najlepiej wypadają tkaniny takie jak mikrofibra czy wiskoza bambusowa- lekkie, chłonne i znacznie łagodniejsze dla włosów niż klasyczna bawełna czy frotte. Jedwab też bywa dobrym wyborem, ale rzadko łączy w sobie wysoką chłonność z rozsądną ceną.
Jak prawidłowo suszyć włosy, niezależnie od ręcznika
Nawet najlepszy ręcznik nie zadziała, jeśli używa się go w niewłaściwy sposób. Kilka zasad, o których warto pamiętać:
- Nigdy nie pocieraj mokrych włosów – to najszybsza droga do ich osłabienia i utraty blasku.
- Zawijaj, nie trzyj – owiń włosy w ręcznik i pozwól tkaninie wchłonąć wodę.
- Dociskaj delikatnie, zwłaszcza jeśli włosy są osłabione lub mocno zniszczone.
- Nie zawijaj zbyt ciasno – zbyt mocno zaciśnięty turban prowadzi do plątania włosów i konieczności intensywnego rozczesywania, co dodatkowo je osłabia.
Po zdjęciu ręcznika warto nałożyć na końcówki niewielką ilość olejku do włosów, na przykład The Elixir Hair Oil, który domknie łuskę włosa i wesprze regenerację.
Czas na zmianę
Świadoma pielęgnacja włosów to nie tylko dobór odpowiednich szamponów i odżywek, ale też codzienne decyzje, jak ta dotycząca ręcznika. Szkoda, żeby zwykły ręcznik frotte niszczył efekty pielęgnacji, na którą poświęcasz czas i pieniądze.
Wypróbuj The Hair Hug Towel™ - lekki, chłonny ręcznik z mikrofibry CloudDry™, który suszy włosy 2x szybciej i ich nie niszczy.

